Wiersze naszej Siostry Mirki, które ewidentnie natchnione są DUCHEM ŚWIĘTYM! (Część 02, 20 wierszy).

01. Kocham i czekam:

Gdy opuścili cię twoi bliscy,
Kiedy myślałeś, że jesteś sam,
Nawet na krok od ciebie nie odszedłem
I razem z tobą zawsze cierpiałem,
Z tobą w poduszkę nocą płakałem.
Pękało mi serce od twoich ran,
Ja byłem z tobą, Ja, twój Pan.

Kiedy myślałeś, że nikt cię nie kocha,
Kiedy ci było smutno i źle,
Kiedy poczułeś się odrzucony
Niepotrzebny i pogardzony,
Ja zawsze wtedy byłem przy tobie,
Bardzo cierpiałem w twojej osobie.
Pękało mi serce od twoich ran,
Bo ciebie kocham, Ja, twój Pan.

Kiedy zwątpiłeś całkowicie w miłość,
Kiedy nie wierzyłeś zupełnie w przyjaźń,
Ja cały czas przy tobie stałem,
Ja dobrych ludzi tobie dałem,
Którzy cię bardzo pokochali
I cały czas nad tobą czuwali.
Bolało mnie serce od twoich ran,
Bo Ja ciebie kocham, Ja, twój Pan.

Ja ciągle czekam, jestem cierpliwy,
Choć ból rozrywa serce me,
Ja tobie ufam i mam nadzieję,
Że przyjdziesz do mnie, bo kocham cię.
I pragnę zawsze mieć ciebie blisko,
Pragnę ci pomóc, chcę dać ci wszystko,
Co Ci do życia potrzebne jest,
Bo jestem twym Stwórcą i mam szczery gest.
Ja ciebie kocham, Ja, twój Pan,
Boli mnie serce od twoich ran.

 

02. Przed Najświętszym Sakramentem:

Gdy Najświętszy Sakrament przede mną jaśnieje,
Zatapiam się w ciszy i cała truchleję.
Czuję swą istotą, że przed Bogiem stoję,
Odchodzą ode mnie bóle, lęki, niepokoje.

Wyrazić słowami tego nie potrafię
Jakie to uczucie, jakie szczęście wielkie,
Wpatrywać się w Pana, który zstąpił z nieba,
By być blisko przy mnie tu, w postaci chleba.

Wpatruje się tylko w ten bielutki krążek,
A On w mojej duszy czyta wszystko Sam.
Rozpozna nawet najgłębsze pragnienia
I w cudowny sposób me serce przemienia.
03. Kochaj Pana Boga:

Kochaj Pana Boga całym swoim sercem,
Na zaszczytne miejsce wynieś w życiu Go.
A bliźniego swego jak siebie samego,
Bo przecież sens traci jedno bez drugiego.

Bóg uzdalnia nas do życia oraz do miłości,
Swoją mocą przemienia nasze słabości,
Byśmy mogli świadczyć o Jego wielkości,
Byśmy mogli służyć Panu z wysokości.

 

04. Miłość bliźniego:

Kochaj bliźniego jak siebie samego,
Uważaj na niego i szacunkiem darz.
Miej zawsze na myśli zwłaszcza dobro jego,
On tyle przyjmie ile jemu dasz.

Miej serce i patrz w serce, bądź ciągle ostrożny,
Bo bardzo łatwo zranić kogoś jest,
Wysłuchaj, pomagaj, bądź wyrozumiały,
W jego stronę zawsze czyń przyjazny gest.

Kochaj bliźniego jak siebie samego,
bo to najpiękniejsza w świecie rzecz.
Obdarzaj go miłością, uśmiechaj się do niego,
A kiedy jest strapiony, to smutek wygoń precz.

 

05. Warto kochać:

Jedyne co warto, to warto kochać,
Kochać nawet największego drania,
Choćby z ciebie drwił albo cię ośmieszał,
Choćby uciekał albo cię wyganiał.

Bo on biedny zupełnie nie rozumie,
Że serce jego mocno jest zranione.
On nie przyzna się przed samym sobą,
Że miłości bardzo jest spragniony.

Jedyne co warto, to warto miłować.
Nie żałuj okazać uczucia drugiemu.
Jeśli kochasz, nic wtedy nie tracisz,
Możesz tylko sam siebie ubogacić.

My myślimy zupełnie po ludzku,
A inna jest od naszej Boża ekonomia:
Dając siebie bliźniemu, swoją miłość wyrażasz,
A kiedy dobro dzielisz, to ono się pomnaża.

Miłość jest czymś najpiękniejszym w życiu.

06. Oddaję Tobie:

Oddaję Tobie, mój Jezu najdroższy,
wszystko czym żyję i czego doświadczam,
Każdy szczery uśmiech mojej siostry,
Każde dobre słowo mego brata.

Chcę, Panie, oddać Tobie moje życie,
Ofiarować serce i moją miłość.
Powierzyć każdą dobrą sprawę
I każdą moją też zawiłość.

Do Ciebie, Jezu, należę cała,
Z radością moją, z moim cierpieniem,
I Tobie, Jezu, pragnę zaufać
Mą otwartością, mym zawierzeniem.

Uwielbiam tęsknić za Tobą, Panie
I oczekiwać na Twoje przyjście.
W Twoich ramionach pragnę odpocząć,
U stóp Twych złożyć moje życie.

 

07. Taniec duszy:

Wiatr lekko musnął moje włosy
I świergot ptaków rozanielił.
W błękicie nieba głębiną modrą
Pejzaż przepiękny mnie rozweselił.

Zamknęłam oczy, świat został z tyłu
I cała w słuch się zamieniłam,
I wzbiłam się na fali marzeń
Aż pod nieboskłon więc trafiłam.

Muzyką słońca roztańczona
Dusza moja wysoko się uniosła.
Błogich chwil była spragniona,
Skrzydła u ramion więc urosły.

Gdy rozłożyłam je szeroko,
To całą ziemię przemierzyłam,
Wtedy nad każdym ludzkim istnieniem
Płomyk miłości zostawiłam.
08. Nasz Pan Chrystus Król:

Nasz Pan niebieski mocno nas kocha,
Ciągle jest obecny i stale się troszczy.
On pragnie również zainteresowania
I naszej, choć słabej, ludzkiej miłości.

Kiedy w Ogrójcu modlił się do Ojca,
Bał się, że Miłość Jego odrzucimy.
Chociaż pot krwawy ściekał Mu po czole,
Chciał jednak wypełnić Jego świętą wolę.

O każdego z nas serce Go ściskało,
On znał już wtedy wszystkie nasze bóle,
Dlatego wystawił swe najświętsze ciało,
Chociaż naprawdę jest Wielkim Królem.

Pozwolił z siebie drwić i szydzić,
Biczować, opluwać, popychać, przewracać,
Obnażyć z szat i do drzewa przytwierdzić,
By umrzeć i odkupić wszystkie nasze grzechy.

 

09. Miłosierdzie Boże:

Miłosierdzie Boże jest czymś niepojętym,
Ono każdego człowieka chce uczynić świętym,
Bóg nas w miłości swojej zanurza,
W niej wybieleje najbrudniejsza dusza.

Jego miłość dla nas jest niezrozumiała,
Bo my na miłość jesteśmy za mali.
Tylko tych co nam przychylni kochać próbujemy,
A tych co są przeciwni za wrogów uznajemy.

Nasz Pan wszechmocny każdego miłuje
I największego grzesznika z opresji ratuje.
We krwi swojej świętej zanurza całego
I wodą z boku swego opłukuje jego.

Stawia go blisko przy swojej osobie
I karmi chętnie Ciałem swoim świętym,
Dlatego dla nas zwykłych ludzi
Miłosierdzie Boże jest czymś niepojętym.

 

10. W ciszy przed Panem:

Klęczę, mój Panie, cichutko przed Tobą,
Wiem, że bardzo cierpisz w swojej samotności,
Gdy ktoś Cię nie chce przyjąć do serca,
To tak, jakby gardził Twoją miłością.

Klęczę cichutko, ty Jesteś tutaj,
Ty Jesteś tutaj cały czas ze mną,
Jesteś i czekasz z wielką cierpliwością,
Aż Ci pozwolę, byś działał we mnie.

Ty, Panie Jezu, znasz mnie najlepiej,
Nawet ust moich nie muszę otwierać,
Ty mnie przenikasz w cudowny sposób,
Cały niepokój ode mnie zabierasz.

I wtedy, Jezu, wypełniasz mnie sobą,
Jak dobrze, Panie, gdy Jesteś we mnie,
Jesteś najmilszą dla mnie osobą,
I pragnę, abyś na wieki był ze mną.

 

11. Moja dusza żyje:

Moja dusza żyje, Panie, dzięki Tobie,
Ty mnie podnosisz, umacniasz, prowadzisz.
Ty przychodzisz do mnie w tym bielutkim chlebie,
Każdego dnia coraz bardziej spragniona jest Ciebie.

Co wtedy czuję, nie da się opisać,
Bo żadne słowa nie wyrażą tego,
Co dzieje się w duszy,
która codziennie spotyka Boga swego.

A serce odczuwa ogromną tęsknotę,
Tak wielką, że łzom płynąć trzeba.
Cały czas cichutko i cierpliwie czekać,
Aż mój Pan zabrać mnie zechce do siebie.

 

12. Kocham i tęsknię:

Kocham Cię, Panie, i bardzo tęsknię,
Moje serce mocno Ciebie jest spragnione
I nie może się doczekać pięknej chwili,
Kiedy wreszcie spocznie w Twych ramionach.

Moje serce, drogi Jezu, strasznie skołatane,
Wiele razy było okrutnie odrzucone,
wiele razy zostało boleśnie wyśmiane,
Serce moje tęskni już za swoim Panem.

Amen

 

13. Anieli w niebie nam zazdroszczą:

Zazdroszczą nam nawet Anieli w niebie,
Chociaż są, Panie, blisko Ciebie,
Że Ty nas karmisz swoim Ciałem,
Że za nas życie swoje oddałeś.

Że pozostałeś więźniem miłości,
By nasze drogi uczynić prostsze
I czekasz na nas w białym chlebie,
I pragniesz byśmy przyjęli Ciebie.

Chcesz w każdej chwili nam towarzyszyć
I wszystkie nasze lęki uciszyć,
Wyleczyć bóle, zabrać słabości,
Obdarzyć wiarą, nadzieją, miłością.

Anieli w niebie nam tego zazdroszczą,
Że Ty nas ciągle obdarzasz ufnością,
Choć bardzo często Cię zawodzimy,
I chętnie własnymi drogami chodzimy.

Zazdroszczą nam nawet duchy niebieskie,
Że Ty, Panie, planujesz dla nas życie królewskie,
Choć niczym na to nie zasłużyliśmy,
Ty chcesz być z nami w każdej życia chwili.

A myśmy, Panie, tego nie docenili.

 

14. Groby naszych serc:

Tobie, Panie Jezu, nie straszny żaden grób,
Bo Ty jesteś Królem nad królami,
Gdzie się pojawiasz, zamiast pogrzebu jest ślub,
Twój Boski z naszymi grzesznymi duszami.

Ty wskrzesić do życia potrafisz każdego,
Co nikomu z nas się przecież nie udaje,
Ty podnieść umiesz z upadku strasznego,
I sprowadzić na dobrą drogę, choćby był już na rozstajach.

Ciebie, Panie, pragnę do serca zaprosić,
Abyś był codziennym u mnie ważnym gościem,
Wtedy me serce z grobu też powstanie,
I ożyje Twą cudną ożywczą miłością.

 

15. Kochać na przekór:

Warto na przekór wszystkiemu kochać,
Kochać swych braci i swoje siostry,
Chociaż różnie się oni mają
I nieprzychylne sygnały dają.

Kochać ich, pomimo iż boli serce,
Choć miłość nasza tak bardzo maleńka,
Jak ziarenko piasku albo kropelka w oceanie.
Należy się chlubić tylko naszym Panem.

Warto kochać pomimo wszystko.
To wcale nie jest takie trudne.
Wystarczy tylko z siebie zrezygnować
I oddać miejsce w sercu Panu.

A On już potrafi kochać najlepiej.
Wiem, że łatwo mówić, a trudniej wykonać,
Ale naprawdę warto próbować
I niczym się nie przejmować.

 

16. Otwórz oczy:

Otwórz oczy, mówi Jezus, a ślepy wzrok odzyskuje.
Wstań i chodź, a chromy władzę w nogach poczuje.
Dotknij się frędzli mego płaszcza,
Jeśli wiarę masz, cudu doświadczysz mojej łaski.

Otwórz oczy i spójrz jaki piękny jest świat.
Uwierz, że człowiek obok ciebie to twój brat.
Ja postawiłem go przy twoim boku,
Byś szedł obok niego i przyniósł mu spokój.

Gdyby nawet nieprzychylny tobie był,
To należy go kochać ze wszystkich sił.
Proś mnie o siłę, a Ja ci pomogę,
Bo wiele możesz ze swoim Bogiem.

Nie trać nadziei i bądź wytrwały,
Choćby jego słowa bardzo cię bolały.
Kochaj go i przy nim cierpliwie trwaj.
Nadejdzie czas, że odkryje w swoim sercu raj.

W swoim zranionym sercu.

 

17. Podziękowanie:

Dziękuję Ci, mój Bracie, za spotkanie z Tobą,
Za słowa i myśli, za obecność Twą,
Za to, że jesteś, gdy na Ciebie czekam,
Dziękuję Ci, mój drogi, za cierpliwość Twą.

Dziękuję za życzliwość, za troskę serdeczną
I za poświęcony Twój tak cenny czas,
Bo w tym spotkaniu Ty jesteś obecny
I dlatego ono jeszcze nadal trwa.

Dziękuję, że mogę podzielić się sobą,
Że jest ktoś, komu mogę dać
To, czym mój Ojciec obdarzył mnie szczodrze
I w naszej braterskiej więzi nadal trwać.

Tyś jednym z moich najpiękniejszych darów.
Nic innego nie jest tak ważne jak to,
By być tylko blisko drugiego człowieka
I w trudnych chwilach wspierać go.

 

18. Panie Jezu, najwyższy Kapłanie:

Panie Jezu, najwyższy Kapłanie,
Głowo naszego Kościoła świętego,
Ty pragniesz wszystkich do siebie przygarnąć,
By każdy z nas należał do niego.

Twój kapłański urząd wielką tajemnicą,
Sam wybierasz tych, co dbają o Twoją winnicę,
Obdarzasz łaską, uświęcasz ich ręce,
By nam błogosławiły i Twym Ciałem karmiły.

Każdy z nas jest potrzebny, Panie,
Bo Kościół Twój to jeden organizm,
Jesteśmy wszyscy jego członkami,
Ty, Panie Jezu królujesz nad nami.

I choćby się komuś inaczej wydawało,
To przecież o każdego Cię serce boli.
Już dwa tysiące lat temu nas znałeś
I za nasze dusze życie swe oddałeś.
19. Bez walki:

Nie zawsze może być w życiu tak, jak chcemy,
Tym dla nas lepiej, im szybciej to zrozumiemy.
Każdy chciałby żyć według własnego pomysłu,
Ile głów, tyle planów, nikt nie chce ustąpić.

Z tego może być straszna zadyma.
A co to dobrego da?
Dlatego warto czasem zrezygnować,
Swoje racje wycofać i przy Panu trwać.

Walka kończy się wtedy,
Kiedy jedna ze stron składa swoją broń.
20. Nasze myślenie:

Niezwykle dziwne jest nasze myślenie:
Kiedy coś mamy na sumieniu,
Zaraz u innych tego szukamy
I szybko o to ich oskarżamy.

Drzazgę widzimy w oku brata,
Podczas gdy belkę we własnym mamy.
Swych błędów projekty na innych czynimy
Wtedy swą wartość niby podnosimy.

Jednak niczego tym nie zmienimy,
Jeszcze bardziej się pogrążymy
I wiele gorzej się z tym czujemy,
Bo przecież samych siebie oszukujemy.

Bądźmy więc nieco wyrozumiali,
I w samokrytyce bardziej śmiali,
Bo lepiej przyjrzeć się sobie samemu,
Niż sprawić przykrość bliźniemu swemu.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wasze święte treści, Wiersze naszej Siostry Mirki:. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s