Wiersze naszej Siostry Mirki, które ewidentnie natchnione są DUCHEM ŚWIĘTYM! (Część 03, 20 wierszy).

01. Warto być optymistą:

Ciągle za mało w nas optymizmu,
W nieodpowiednią stronę patrzymy.
A kiedy jest już naprawdę ciężko,
To wtedy bardzo się dziwimy.

Dlaczego to, dlaczego tamto?
Budzą się pretensje, budzą narzekania.
A przecież karmiliśmy się tym, co niewłaściwe,
To tylko efekt naszego oczekiwania.

Gdy chcemy dobra w życiu doświadczyć,
Trzeba w nie wierzyć i wszędzie go szukać,
Nie patrzeć ciągle na to, co złe,
Tylko na DOBRU bardziej się skupiać.

I wierzyć zawsze, że będzie dobrze
I dobra pragnąć, i o nim myśleć,
I pozytywne obrazy budować,
A wtedy tylko te dobre się ziszczą.

Dlatego warto dobrze myśleć.
Naprawdę warto być optymistą.

 

02. Sens życia:

Niektórzy mówią, że życie to gra,
Jednemu zabierze drugiemu da.
A w życiu każdy ma zadanie,
Ważne jest jego wykonanie.

By swych bliźnich kochać,
By ciągle im pomagać,
By nie żałować czasu swego,
By dobrze czynić dla drugiego,
By zawsze troszczyć się o niego.

Bo życie wtedy sens właśnie ma,
Kiedy siebie innym się da.
Módl się i pracuj, a dojdziesz do celu,
I będziesz szczęśliwy, przyjacielu.

A Twoje życie zyska wtedy sens.

 

03. Przepraszam:

Przepraszam Cię, Panie, za moje upadki,
Za me słabości i niewierności,
Że często ból Tobie sprawiałam,
Że nie umiałam opanować złości.

Przepraszam Cię, Panie, za mój egoizm,
Za brak pokory przed Tobą, Boże,
Że tylko sama siebie widziałam,
Uznać małości swej nie umiałam.

Przepraszam Cię, Panie, ze wszystkich sił,
Za myśli złe i niedobre pragnienia,
za wszelkie obmowy i osądzenia,
Że wady innych chętnie widziałam,
A swoje skrzętnie ukrywałam.

Przepraszam Cię, Panie, za brak zrozumienia,
Że zagłuszałam głos swego sumienia.
Przepraszam za oziębłość i oschłość w miłości,
Za zawodzenie Twej, Panie, ufności.

Przepraszam, Boże, za moją niewdzięczność,
Za użalanie się nad sobą i narzekanie.
Przepraszam za straconą łaskę,
którą tak hojnie obdarzasz, Panie.

Moich przewin lista jest bardzo długa,
W całości wymienić jej nie sposób,
Moich wad, błędów i wykroczeń
Przeciwko dużej liczbie osób,
w których Ty, Panie, jesteś obecny.

A dostrzec tego nie umiałam
I po swojemu wszystko robić chciałam.
Przebacz mi, Boże, daruj moje winy.
Niech będzie Twoja wola, Panie,
I niech na wieki tak pozostanie.
Amen.
04. Poddaję się, Panie:

Poddaję się, Tobie, mój kochany Panie,
bo Ty czekasz cierpliwie na moje poddanie.
Poddaję się, bo już sił nie mam walczyć.
Poddaję się, Panie, chyba już wystarczy.

Nic nie zdziałam bez Twojej pomocy,
bo jestem za mała, bez Ciebie nie mam mocy.
Dlatego liczę na Ciebie i staję przed Twym progiem.
Jak to dobrze, że jesteś moim Bogiem.

Przepraszam Cię, Panie, za moje zbuntowanie.
Przepraszam Cię, Panie, za moje naleganie,
Za brak cierpliwości i brak zaufania.
Przepraszam Cię, mój kochany Panie.

Ty, Jezu, ręce na krzyżu rozkładasz,
Czyniąc tym gestem wobec Ojca poddanie,
Za to z całego serca dziękuję Ci, Panie,
Dziękuję Ci, Panie, za Twoje poddanie.

Panie, ja również podnoszę do góry ręce,
bo nie mam już siły iść sama więcej,
Oddaję się, Panie, w Twoje władanie.
Po prostu poddaję się Tobie, Panie.

 

05. Boża pomoc:

Ty, Panie, śpieszysz z pomocą każdemu,
Nawet temu najbardziej grzesznemu,
Zwłaszcza człowiekowi najgłębiej zranionemu,
Temu najmocniej potrzebującemu.

Ty, Panie Jezu, nie brzydzisz się naszymi grzechami,
Bo bardzo nas kochasz, chcesz być zawsze z nami.
Ty, Panie Jezu, wszystko rozumiesz,
Tylko Ty swoją miłością uleczyć nas umiesz.

A kiedy słabości swoje Tobie powierzymy,
Kiedy do Ciebie mocno, mocno zatęsknimy,
Ty zabierasz od nas to, co nas niszczyło,
I w to miejsce łaskę swoją wlewasz, aby się zmieniło.

A łaski, Panie Jezu, nigdy nie żałujesz,
Wchodzisz sam do serca i je porządkujesz.
Ty potrafisz zmienić wszystko całkowicie,
Tak, że sensu nabiera całe nasze życie.

 

06. Maryja, nasza Matka:

Ty, Panie, Maryję nam za Matkę dałeś,
Bo bardzo mocno nas ukochałeś,
By naszymi sprawami się zajmowała
I płaszczem swej opieki zawsze ochraniała.
By w naszym życiu nam pomagała
I wszystkie zawiłe węzły rozwiązała.

Jak dobrze powierzyć jej całego siebie,
A ona wstawi się za nami w niebie.
Ona, Matuchna, najlepiej się troszczy,
Bo uczy nas, Jezu, do Ciebie miłości.
To ona pokorna, wierna i troskliwa,
Jest dla nas zawsze dobra i cierpliwa.

Kiedy modlitwy swoje do Niej zanosimy,
To obecność Maryi przy sobie czujemy.
I ufamy, że jeżeli kogoś Jej powierzamy,
Matka stoi przy nim dniami i nocami
I nie pozwoli wpaść mu w ręce wroga,
Z trudności wyprowadzi i skieruje go do Pana Boga.

 

07. Zranieni ludzie:

Ludzie głęboko zranieni umieją tylko ranić.
Choćbyś przed nimi dywan miłości rozłożył, uznają to za nic.
Będą ciągle też innym chętnie ból zadawać
I cierpieniem tak spowodowanym będą się napawać.

Dopóki nie zaufają Bogu i nie zaproszą Go do życia,
Dopóki nie podejmą decyzji o przebaczeniu,
To nic na nich kojąco nie wpłynie
I nikt ich nie zmieni.

Tylko właściwe nastawienie i otwarcie się na Boga
Może przynieść im ulgę w cierpieniu.
Tylko miłość Boża może im w tym pomóc,
Tylko miłość Boża może ich naprawdę zmienić.

 

08. Moc miłości:

Gdy otworzysz swoje serce,
Kiedy na to się odważysz,
To poczujesz moc miłości,
Wtedy innych nią obdarzysz.

I nie ważne, że to boli,
miłość często jest niechciana,
pogardzana i wyśmiana.
Warto kochać mimo wszystko,
Warto mieć i to na względzie,
Że kiedyś tylko ona królować będzie.

Tylko miłość liczy się najbardziej,
Tylko ona kruszy serca twarde,
Tylko miłość największą orężą,
Tylko miłość dobrem zło zwycięża.

Choćby nawet długo trzeba było czekać na efekty,
Choćby nawet było bardzo trudno,
Choćby miłość wydała się wartością złudną,
Warto nigdy z niej nie rezygnować,
Warto ufać, wierzyć i miłować.

 

09. Nadzieja:

Nadziei
nikt mi nie zabierze,
bo ona nigdy nie gaśnie,
bardzo w to wierzę.
Zwłaszcza, gdy pragnę
dobra dla bliźniego
i sercem gorliwie
modlę się za niego.
Ja bardzo ufam,
że mój Pan kochany
mnie wysłucha.
On zna moje serce
i wie, że mam dobre
i czyste intencje.

Moja szczera modlitwa
na pewno Go poruszy
i jeśli będzie
zgodna z Jego wolą,
to mnie usłyszy.
Było tak już wiele razy,
A nawet mnie zaskakiwał,
hojność swą okazywał
i dawał więcej niż prosiłam.

Bo nasz Pan
jest Królem nad królami,
samą miłością i dobrocią,
i czuwa wciąż nad nami.
Raduje się bardzo,
kiedy się kochamy
i dobro naszych bliźnich
na względzie mamy.
To najbardziej
naszemu Panu się podoba
i mięknie jego Boskie serce,
i bardzo się wzrusza
Dlatego modlitwa nasza
Go porusza.

 

10. Jak jest w niebie?:

Powiedz mi Panie Boże jak jest w niebie?
Czy będę kiedyś blisko Ciebie?
Czy jest tam ciepło? Bo tu zawsze marznę,
Chociaż się wcale na to nie skarżę.

Czy trawa jest tam wiecznie zielona?
Czy ziemia nie jest nigdy spragniona?
Czy słońce świeci jasnymi promieniami?
Czy łąki obsypane są kwitnącymi kwiatami?

Czy wszyscy święci z aniołami śpiewają?
Czy może w zielone sobie grają?
Czy Archanioł Gabryjel stoi przy Maryi?
Czy Dzieciątko Boże wcale nie płacze?

Powiedz mi Panie, kiedy to zobaczę?

Powiedz mi mój Panie, kiedy mnie zabierzesz?
Ja Ciebie kocham, kocham szczerze,
W Twoją dobroć i miłość tylko wierzę.
I do Ciebie tęsknię sercem całym,
Choć jestem człowiekiem bardzo małym.

 

11. Pragnę Ciebie Boże:

Pragnę zobaczyć, mój Boże, Ciebie,
Jak siedzisz w sali tronowej w niebie,
Usłyszeć śpiew chórów anielskich
Oraz orszaki wszystkich świętych.

Pragnę zatonąć w Twych Boskich ramionach,
Bo jestem do Ciebie bardzo stęskniona.
Boskiego serca usłyszeć bicie,
Oddałabym za to całe swoje życie.

Być blisko mego dobrego Boga,
To, Panie, moje największe pragnienie,
Otrzymać wszystkich win odpuszczenie,
Tak bardzo mocno się poprawić
By memu Panu przyjemność sprawić.

Wszystkie obszary mego życia oddaję Tobie, Boże,
Z wielką nadzieją staję przed Tobą w pokorze,
Ty mnie zanurz, Ojcze, we krwi Syna Twojego,
I oczyść mnie, Panie, z grzechu wszelkiego.
Zabierz mnie, Panie, do życia wiecznego.

 

12. Prośba o łaskę:

A w moim sercu ciągle wiosna,
A w moim sercu ciągle maj,
Jestem szczęśliwa i radosna,
Ty, Panie, wszystkim taką radość daj.

Obdarz pokojem i ufnością,
Wiarą, nadzieją i miłością.
Daj, Boże, łaskę przebaczenia,
Bo ona w życiu dużo zmienia.

Daj, Panie, proszę łaskę pogodzenia,
Z naszymi braćmi i samym sobą,
Wtedy inaczej świat wygląda,
Bo wypełniony jest po brzegi Tobą.

To najważniejszy krok do przodu,
Od niego właśnie zależy najwięcej.
Uwalnia nas od ograniczeń,
Otwiera na miłość Bożą serce.

I wtedy już wszystko inaczej się toczy,
Otwarte mamy na wiele spraw oczy,
I ponad słabościami się unosimy,
Bo Panu Bogu je zanosimy.

Daj, Panie, tę łaskę każdego dnia,
Byśmy mogli przy Tobie ciągle trwać,
Ześlij nam tyle ile możesz,
Abyśmy przed Tobą stanęli w pokorze.

Prosimy Ciebie nasz kochany dobry Boże.

 

13. Uśmiechnij się:

Uśmiechem witam każdy dzień,
Bo uśmiech smutek odsuwa w cień.
Uśmiecham się często sama do siebie,
I wtedy czuję się jak w niebie.

Uśmiechy wysyłam do moich braci,
Chciałabym radością ich ubogacić,
Uśmiech kieruję też moim siostrom,
By dotknąć ich serca swoją miłością.

Uśmiech, jak promień słońca wschodzi na ustach,
Wtedy nie czuję się wcale pusta,
Tylko wesołość wokół rozsiewam,
Bo dobry nastrój często miewam,

Który jest łaską dobrego Boga,
Bo On niczego mi nie żałuje,
Jest dla mnie zawsze bardzo szczodry,
Przy Nim ciągle radosna się czuję.

Uśmiech, potrzebny, gdy deszcz popada,
Gdy chmury smutku zasłonią radość.
Uśmiechnij się na przekór wszystkiemu,
I dziękuj zawsze Bogu dobremu.

 

14. Emocje:

Emocje wiele potrafią namieszać,
To z ich powodu najczęściej płaczemy.
Albo złość paskudna z nas wychodzi,
Wtedy bardzo się denerwujemy.

Wszystko widzimy przez pryzmat emocji,
I to jest naszą ludzką słabością,
Brak nam dystansu, brak opanowania,
Brak oddania innym i brak szlachetności.

Warto zawsze prosić Boga o cierpliwość,
o wielką wytrwałość i o zrozumienie,
Aby nami Duch Święty kierował,
By napełniał swoją łaską, dawał oświecenie.

 

15. We wspólnocie:

Chcę być przezroczysta tak, jak tafla szklana,
Chcę się ciągle karmić przenajświętszym chlebem.
Pragnę być narzędziem w rękach mego Pana,
Wspólnie z mymi braćmi nacieszyć się niebem.

Pragnę dzisiaj światu ogłosić całemu,
Że mój Pan mnie kocha, że się o mnie troszczy,
Wszystko, co przeżyłam, to zawdzięczam Jemu
I Jego ogromnej do mnie Miłości.

Pragnę, by się wszyscy o tym dowiedzieli,
Że On jest Panem życia mojego,
Że już nie chcę teraz żyć inaczej,
Tylko zawsze być przy boku Jego.

Pragnę zaprosić również moich braci, siostry,
Do komunii z Bogiem, braterskiej miłości,
Bo wtedy życie jest dużo łatwiejsze,
Wszystko przeżywa się piękniej i o wiele prościej.

 

16. To Ty, Panie:

To nie ja, Panie, Ciebie wybrałam,
To nie ja, Panie, do Ciebie chciałam,
To nie ja, Panie, w Ciebie uwierzyłam,
Bo ja, Jezu, na to za słaba byłam.

To nie ja, Panie, kochać umiem,
To nie ja, Panie, Ciebie rozumiem,
To nie ja mam siłę, aby dobrze żyć,
Bo ja bez Ciebie umiem tylko grzeszyć.

To nie ja, Panie, Tobie zaufałam,
To nie ja, Panie, dobra chciałam,
To nie ja, Panie, mam nadzieję,
Bo tylko Ty to wszystko, Panie, we mnie wlejesz.

 

17. Oddałeś Panie siebie:

Ja się, Panie, tego nie spodziewałam,
Że dla Ciebie jestem tak ważna cała.
Że Ty, Panie, wielką cenę zapłaciłeś
I swoją krwią mnie odkupiłeś.

Panie, ja nie wiedziałam wcześniej tego,
Że tak bardzo kochasz mnie grzesznego.
Ty swoje życie za mnie oddałeś
Bo mnie przy sobie mieć na wieki chciałeś.

Dziękuję Ci, Panie Jezu miły,
Że Ty oddałeś swe Boskie siły,
Tak wielkie cierpienie na siebie zabrałeś
I swoją miłością śmierć pokonałeś.

I dla mnie Panie zmartwychwstałeś.

 

18. Zachwycam się Tobą:

Zachwycam się Tobą, Panie,
Twojej miłości ogromem
I ze wszystkich sił pragnę,
By moje serce było Twoim domem.

Zachwycam się Tobą, Panie,
Twoją cichością i cierpliwością,
Twoją wiarą we mnie grzesznego
I Twoją Jezu ufnością.

Zachwycam się Tobą, Panie,
Mój zachwyt wprawia mnie w drżenie,
Bo Ty, pomimo zdrad moich,
Nie rezygnujesz ze mnie.

Nie zrażasz się moją słabością,
ani ograniczonością
I ciągle jesteś przy mnie,
I czekasz ze swoją miłością.

 

19. Zaufać Tobie:

Ach, gdyby inni mi uwierzyli,
Że to jest szczęście największe w świecie,
Bez żadnej troski, bez lęku, trwogi,
Zaufać Tobie, tak całym sobą,
powierzyć wszystkie swe ludzkie drogi.

Ach gdyby inni mi uwierzyli,
że życie z Panem ma sens ogromny,
że z Nim przez różne trudności, przeszkody
Łatwiej jest przejść, bo on niezłomny
Pomaga znosić ból przeogromny.

On daje łaskę, siłę i radość,
Pogodę ducha, wiarę, nadzieję,
Że kiedy z Nim się przed siebie kroczy,
Kiedy się Jego do życia zaprosi,
Tak łatwo człowiek się nie zachwieje.

 

20. Pieśń dziękczynienia:

Pragnę sercem wyśpiewać pieśń dziękczynienia, Panie.
Wdzięczność za to, co było i za to, co jeszcze się stanie.
Za wszystkie doświadczenia i za cud miłości,
I że Ty, Panie Jezu, co dzień w mym sercu gościsz.

Pragnę dziękować Tobie, Bogu jedynemu,
Za wszystkie cuda, łaski, które dajesz każdemu.
Dziękuję za rodzinę, przyjaciół i znajomych,
Za Twoją obecność Panie w moim domu.

Dziękuję Tobie, Boże, za życie i za wiarę,
Za Twoje zbawcze cierpienie, za Twojej krwi ofiarę.
Dziękuję Tobie Panie, z całego serca dziękuję,
Że przy Tobie, Boże, tak bezpieczna się czuję.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wasze święte treści, Wiersze naszej Siostry Mirki:. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s