Wiersze naszej Siostry Mirki, które ewidentnie natchnione są DUCHEM ŚWIĘTYM! (Część 04).

01. Oddaję Tobie:

Oddaję Tobie, mój Jezu najdroższy,
wszystko czym żyję i czego doświadczam,
Każdy szczery uśmiech mojej siostry,
Każde dobre słowo mego brata.

Chcę, Panie, oddać Tobie moje życie,
Ofiarować serce i moją miłość.
Powierzyć każdą dobrą sprawę
I każdą moją też zawiłość.

Do Ciebie, Jezu, należę cała,
Z radością moją, z moim cierpieniem,
I Tobie, Jezu, pragnę zaufać
Mą otwartością, mym zawierzeniem.

Uwielbiam tęsknić za Tobą, Panie
I oczekiwać na Twoje przyjście.
W Twoich ramionach pragnę odpocząć,
U stóp Twych złożyć moje życie.

 

02. Miłość bliźniego:

Kochaj bliźniego jak siebie samego,
Uważaj na niego i szacunkiem darz,
Miej zawsze na myśli zwłaszcza dobro jego,
On tyle przyjmie ile jemu dasz.

Miej serce i patrz w serce, bądź ciągle ostrożny,
Bo bardzo łatwo zranić kogoś jest,
Wysłuchaj, pomagaj, bądź wyrozumiały,
W jego stronę zawsze czyń przyjazny gest.

Kochaj bliźniego jak siebie samego,
bo to najpiękniejsza w świecie rzecz,
Obdarzaj go miłością, uśmiechaj się do niego,
A kiedy jest strapiony, to smutek wygoń precz.

 

03. Zwiastunie pokoju:

Leć nad ziemią, obwieść światu,
Zanieś pokój wszystkim ludziom,
Zwłaszcza tym, którym jest ciężko,
Którzy się codziennie trudzą.

I nadzieję obudź w sercach,
Zalęknionych, zagubionych,
Aby Bogu zaufali,
Aby Jemu się oddali.

Z Nim jest życie dużo prostsze,
Łatwiej znosić przeciwności,
Bo nasz Pan bardzo nas kocha
I ma dużo cierpliwości.

Kiedy Jemu się oddamy,
Zawierzymy życie swoje,
On nas wtedy przeprowadzi,
Przez najcięższe trudy, znoje.

On zwycięży nasze grzechy,
Na swych barkach nas poniesie,
On rozpali swą miłością,
Nawet najzimniejsze serce.

Leć zwiastunie dobrych wieści,
Tam gdzie Ciebie potrzebują,
Niech się zaspokoją w Panu,
Wielką ulgę niech poczują.

 

04. Liczę na Ciebie, Panie:

Tylko Ty, Panie, i Twoje święte czuwanie
Nade mną, bez niego nic się nie ostanie,
ani mądrość, ani czystość, ani męstwo,
ani żadna inna cnota, ani żadne me staranie
Na nic, jeśli nie Ty, mój kochany Panie.

Nic bez Ciebie, święty Boże, nie pomoże.
Tylko z Tobą pragnę być i na Ciebie tylko liczyć,
Mój kochany Panie, na Twoje święte nade mną czuwanie,
to całe moje względem Ciebie oczekiwanie.
Ty mnie, proszę całym sercem, nigdy nie opuszczaj.

Już na niczym mi tak, Panie, nie zależy,
Jak na Twojej we mnie obecności,
Jak na Twojej wobec mnie miłości,
Twej ufności, Twej dobroci, Twej czułości,
Proszę tylko o to, byś mnie nigdy nie opuścił.

Liczę tylko na Ciebie, Panie.

 

05. Wczoraj, dzisiaj i jutro:

Wczoraj, czyli to, co już było,
To coś, co już się skończyło.
Nie warto raczej do tego wracać,
Chyba, że to coś bardzo dobrego,
Co daje nam siłę do życia dalszego,
Wtedy szkoda rezygnować z tego.

Jutro, czyli to, czego nie znamy,
Na co czasem z niecierpliwością czekamy,
Czego się spodziewamy, czego wyglądamy,
Ale nie mamy pojęcia, czy to nastanie.
Jutro to wielki znak zapytania.

Dzisiaj natomiast jest w naszych rękach,
To teraz właśnie najwięcej możemy,
To dziś na swoje jutro pracujemy,
Bo przecież teraz żyjemy, oddychamy,
To dziś przeżywamy, czujemy, pomagamy.

Dzisiaj zawsze liczy się najbardziej.
Dlatego warto go nie zmarnować
I właśnie teraz dać z siebie najwięcej,
I każdego dnia o tym pamiętać.

Wczoraj jutro było dniem dzisiejszym,
Dzisiaj było wczoraj jutrem.
Tak się łączy jedno z drugim,
tworząc linię życia,
Która prowadzi nas do przyszłości,
do wiecznej nieskończoności.

 

06. Co jest ważne:

Nie warto tak biegać, kręcić się wokoło,
Nie widzieć nikogo tylko własny nos,
Zachwycać się sobą, innych nie dostrzegać,
Smutny jest wtedy niestety nasz los.

Znam to z własnego doświadczenia.
W zamkniętym kole ciągle krążyłam.
Myślałam tylko o swoich pragnieniach,
Które mojemu dobru nie służyły.

Teraz wiem, że warto zapomnieć o sobie
I dostrzegać Boga w drugiej osobie.
Choćby nawet była trudna i niemiła
Ważne, by mojej miłości doświadczyła.

 

07. Życiowe trudności 

Bardzo potrzebne są w życiu trudności,
One hartują nasze dusze,
Bo gdy coś mocno przeżywamy,
Wtedy o pomoc do Boga wołamy.

Wznosimy w górę nasze ręce,
Wznosimy w górę nasze oczy,
Nad sobą się zastanawiamy
I Pana Boga do życia zapraszamy.

Bo kiedy stajemy się bezradni,
Gdy nam dokucza jakaś troska,
Uświadamiamy sobie wtedy,
Że nam potrzebna łaska Boska.

A kiedy wszystko dobrze się układa,
Kiedy brak cierpień i trudności,
Czujemy się samowystarczalni
I niepotrzebny nam Przyjaciel Boski.

Łatwo się wtedy od Niego oddalamy,
Tracimy z oczu to, co ważne,
Wszystko widzimy jakby zamglone
I brniemy zupełnie w przeciwną stronę.

A tylko Bóg jest jedyną prawdą,
A tylko On jest dobrem, miłością,
Tylko blisko Niego wszystko widać jaśniej.
Bo tylko On jest przedwieczną światłością.

Dlatego nie bójmy się trudności,
Nie narzekajmy na nie w życiu,
Tylko za wszystkie Bogu dziękujmy
I nasze dusze nimi hartujmy.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wasze święte treści, Wiersze naszej Siostry Mirki:. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s